Na wakacje? O boże samochód to jest po prostu magia! To tak jakbyś miał swoją osobistą przestrzeń, swoje małe królestwo, które możesz zabrać wszędzie. Wsiadasz odpalasz silnik i czujesz tę wolność jakbyś miał cały świat w zasięgu ręki Bez stresu bez pośpiechu po prostu jedziesz gdzie chcesz kiedy chcesz. A te widoki za oknem te malownicze trasy te drogi, które prowadzą do nieznanych przygód. Możesz zatrzymać się gdzie chcesz, rozciągnąć nogi, poczuć ten spokój, bo wiesz, że nie musisz niczego zmieniać wszystko zależy od Ciebie. Promienie słońca wpadają przez szybę, a ty po prostu płyniesz przez świat w swoim własnym rytmie. A potem? Kurwa potem to wszystko się zmienia. Bo przecież wiesz jak to jest te drogi w polsce które są jak jebany żart. Patrzysz na te dziury które wykończają ci zawieszenie w sekundę a co gorsza te jebane pierdolone korki bo nie mówmy o samolocie, który jest niby szybki, ale nie. Chcesz jechać No to kurwa stań w korku i pierdol się przez godzinę! I nie zapomnij o tych debilach na drodze, którzy jeżdżą jak idioci, nie patrzą na znaki, a potem ty masz cały czas w głowie myśl, że zaraz cie jebnie I co, ci wszyscy, którzy rządzą tym krajem mają w dupie jak wygląda sytuacja na drogach Kiedy to się skończy, kurwa? zróbmy miedzypolski bunt politykom, palmy komisiariaty te jebane politycy, którzy w ogóle nie mają pojęcia, jak żyje zwykły człowiek Oni wciąż pierdolą głupoty, czy pedały rodzą dzieci czy nie, a ty stoisz w tym pieprzonym korku, zaciśniętymi zębami, zastanawiając się, czy kiedykolwiek w tym kraju zrobią coś porządnieA oni wciąż tylko mówią i mówią, a nic z tego nie wynika to jak z tą pierdolona drogą, na której wciąż leżą te kurwa dziury